Guma guar - zdrowie i szkodliwość

14-04-2020

Guma guar jest czymś, co kojarzy większość z nas, a o czego właściwościach wie stosunkowo niewielu. Powstaje na bazie nasion rośliny zwanej Cyamopsis Tetragonoloba, która z kolei rośnie przede wszystkim w Indiach i Pakistanie, choć jest spotkana także w Australii i Stanach Zjednoczonych (to jednak właśnie Indie są głównym jej producentem).

Naczelnym składnikiem gumy guar jest galaktomannan, który nie zostawia w organizmie kalorii - nie jest trawiony, z uwagi na co jest bezpośrednio wydalany razem z kałem. Sprawia to, że guma guar jest składnikiem diety wszystkich tych, którzy decydują się na zrzucenie paru kilo. Sama guma nie jest jednak stosowana wyłącznie w przemyśle spożywczym. Mówiąc o gumie guar, to szkodliwość wykorzystywania jej jest jednym z najgorętszych tematów. Czy rzeczywiście źle wpływa ona na organizm? Gdzie można ją znaleźć i co powinniśmy o niej wiedzieć? Zacznijmy od początku.

Guma guar - co to tak właściwie jest?

Guma guar jest jedną z najchętniej wykorzystywanych substancji zagęszczających w przemyśle spożywczym, ale nie tylko. Dzięki sięgnięciu po nią można uzyskać roztwory o bardzo dużej lepkości, co sprawia, że jest częstym składnikiem wymagających jej potraw. Dobrze rozpuszcza się w wodzie, a jej główną zaletą jest wzmaganie uczucia sytości - to, w połączeniu ze wspomnianym już "niezostawianiem" kalorii w organizmie sprawia, że chętnie sięga się po nią w terapii odchudzającej. Guma guar jest jednak nie tylko składnikiem innych produktów - można ją kupić również w samodzielnej formie. Sama w sobie przybiera postać proszku o białej lub żółtawej barwie - choć nie spożywa się jej w postaci samodzielnej, ma łagodny, acz nieco mdły smak.

Zastosowanie gumy guar

Guma guar jest najbardziej kojarzona właśnie z przemysłem spożywczym, w którym występuje pod symbolem E412. Stosuje się ją jako substancję stabilizującą i żelującą, w związku z czym można się spodziewać, że zawierają ją różnego rodzaju sosy, musztardy, żelki, sery topione, dżemy czy galaretki. Słowem - niemal wszystko, co cechuje się galaretowatą lub lepką konsystencją. Z gumy guar często korzysta się również w piekarniach - pieczywu dodaje ona puszystości, a także sprawia, że są w stanie przetrwać dłużej bez podatności na pleśń czy zepsucie.

Guma ta znajduje też swoje zastosowanie w przemyśle farmakologicznym, w którym chwalone jest jej działanie "spowalniające" - dzięki niej leki mogą uwalniać się stopniowo, działając znacznie dłużej. Wzmacnia się też ich wytrzymałość, a sama guma jest też odpowiedzialna za ich strukturę - dzięki niej po prostu się nie rozwarstwiają.
Samą gumę guar stosuje się również w przemyśle kosmetycznym, jednak tutaj niemal wyłącznie do uzyskania odpowiedniej konsystencji. Jest częstym składnikiem szamponów, którym nadaje odpowiednią gęstość i formułę (a także zwiększa efekt uzyskiwanej piany). Jej wpływ na konsystencję widzimy również w przypadku chociażby pasty do zębów oraz kremów, w tym również tych służących do stylizacji włosów.

Dużą rolę gumy guar można odnotować również w przemyśle papierniczym, gdzie wiąże włókna celulozowe i służy do powlekania papieru, a także tekstylnym, w którym zagęszcza pasty do kolorowych nadruków. Swoje zastosowanie znajduje również w ceramice, gdzie używa się jej jako zagęszczacza i środka utrwalającego.

Czy guma guar jest szkodliwa?

Rozmawiając o takiej substancji, jak guma guar, zdrowie zawsze jest na pierwszym planie. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, substancja ta występuje pod symbolem E412 i właśnie tak jest przedstawiana w składzie wybranych produktów. Sama literka "E" przywołuje dość negatywne konotacje - w przypadku gumy guar, niesłusznie. Sama w sobie jest uważana za substancję całkowicie bezpieczną do spożywania i stosowania w rozmaitych produktach (jak te powyżej przez nas wspomniane), jednak wciąż nie uregulowano tego, jakie są normy jej spożywania. Pewne jest, że w nadmiarze może wywoływać nudności, biegunkę czy po prostu dyskomfort w jamie brzusznej - z uwagi na to wszystko, mimo brak stwierdzonej jej szkodliwości, zaleca się po prostu rozsądne i umiarkowane sięganie po nią.