Żurawina liofilizowana kontra kandyzowana - którą wybrać? Sprawdź właściwości!

15-02-2019

Któż nie lubi przetworów z żurawiny? Walory smakowe tej rośliny są od lat doceniane na całym świecie. Liczne słoiki dżemów czy soków goszczą na półkach wielu babć, a ich dzieci i wnuczęta ze smakiem oblizują się na samą myśl. Mało tego, owoce żurawiny są również niezwykle zdrowe dla organizmu. Żurawina często występuje w postaci kandyzowanej, a od niedawna spopularyzowała się żurawina liofilizowana! Co więcej, nowa metoda jest zdrowsza od kandyzowania!

Mimo, że żurawiny nie spożywa się w surowej postaci, nie zmienia to faktu, że jej owoce posiadają nieocenione prozdrowotne właściwości, nawet w postaci przetworzonej. Przede wszystkim, żurawina jest kopalnią witamin. Mowa tutaj o witaminie A, C, B1, B2, B6, E. Co więcej, zawarte w niej pierwiastki regulują pracę organizmu, są to między innymi magnez, fosfor, wapń, miedź czy jod.

Ponadto, żurawina jest również skarbnicą taniny, kwasu jabłkowego i wielu innych, zdrowych substancji. Od lat używa się jej w medycynie alternatywnej, w celu poradzenia sobie z infekcjami dróg moczowych, można to zawdzięczać jej antybakteryjnym właściwościom. Mało tego, spożywanie owoców żurawiny ogranicza prawdopodobieństwo wystąpienia wielu groźnych dla człowieka chorób. Mowa tutaj o miażdżycy, chorobach układu krążenia, czy też zawałach serca.

 

Kandyzowanie i liofilizacja

Kandyzowanie

Kandyzowane owoce, to inaczej owoce, które podlegają procesowi smażenia w słodkim syropie. Oznacza to, że zostają nasączone cukrem w około 70 procentach! Przetwarzane w ten sposób zachowują swój naturalny kształt oraz kolor, jednak znacznie zmienia się ich smak, czemu trudno się dziwić przy tej zawartości cukrów. Co więcej, efektem tej metody jest stworzenie najbardziej kalorycznych przetworów (w porównaniu z liofilizacją i suszeniem), dlatego nie jest to sposób dla osób będących na diecie odchudzającej.

 

Liofilizacja

Od niedawna liofilizację określa się najlepszym sposobem na konserwowanie żywności. Jedną z największych zalet tej metody jest fakt, że przetworzone owoce nie zmieniają swoich walorów smakowych (nie wspominając nawet o kolorze, czy zapachu), ale przede wszystkim – właściwości odżywczych.

 

Jak przebiega proces liofilizacji?

Celem jest usunięcie wody z żywności. Poddane temu procesowi owoce powinny być zamrożone do temperatury oscylującej w okolicach -40 stopni Celsjusza, ponieważ w takich warunkach giną na przykład bakterie. Późniejszym elementem jest umieszczenie owoców w próżni i umiarkowanym cieple. Efektem tego procesu jest otrzymanie produktu smacznego, zdrowego, pełnego właściwości odżywczych, zachowując przy tym fenomenalnie niską kaloryczność.

Po raz pierwszy liofilizacji użyto podczas II wojny światowej w dla armii Stanów Zjednoczonych, ponieważ owoce, mięso czy też warzywa pod wpływem tego procesu stają się niezwykle lekkie, co jest dobrym rozwiązaniem dla żołnierzy działających w terenie.

 

Żurawina kandyzowana czy liofilizowana?

Wiele osób może kochać żurawinę kandyzowaną za jej słodki smak. Stanowi ona świetny dodatek do wielu potraw, m.in. musli. Jest też świetną alternatywa dla słodkich, bardzo niezdrowych przekąsek (na przykład cukierki, drażetki itd.). Nie jest to jednak metoda zbytnio dietetyczna. Wysoka zawartość cukru spożywana w większych ilościach niekorzystnie wpływa na zdrowie.

Żurawina liofilizowana natomiast zachowuje swój oryginalny smak, kolor oraz aromat, gdzie nie jest dodawany do niej jakikolwiek cukier i inne substancje! Jej właściwości odżywcze są takie same, jak świeżo zerwanego owocu. Warto o tym pamiętać, ponieważ żurawina jest niezwykle zdrowym owocem, oczywiście, jeżeli nie podda się jej zbyt dużemu przetworzeniu. Po liofilizacji obecne będą w niej wszystkie minerały oraz witaminy!

Podsumowując, jedyną korzyścią płynącą z kandyzowania żurawiny jest jej słodki smak, jednak dla osób na diecie odchudzającej lub chcących ograniczyć cukier nie jest to skuteczne rozwiązanie. Żurawina liofilizowana natomiast posiada całą masę korzyści, jeśli chodzi o przetwarzanie tego owocu. Wniosek z tego porównania jest oczywisty – liofilizacja!